Chwaliłam się już, że zrobiłam kilka kompletów biżuterii ślubnej dla moich przyjaciółek. Właśnie sobie przypomniałam, że jakiś czas temu dostałam zdjęcia od mojej długoletniej przyjaciółki Andzi. Ślub był w 2,5 roku temu, a zdjęcia biżuterii udało się cyknąć dopiero niedawno ze względów techniczno-sprzętowych ;)
Srebro i Svarowski crystal, wzór inspirowany kolczykami znalezionymi przez Andzię w internecie, zmodyfikowany przeze mnie.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bransoletka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bransoletka. Pokaż wszystkie posty
środa, 27 lutego 2013
niedziela, 2 września 2012
Komplet ślubny
Zapowiadany komplet biżuterii ślubnej dla koleżanki.
Wzór kolczyków wybrany przez pannę młodą, zapożyczony z allegro , zmodyfikowany przeze mnie. Srebro + kryształy i perły Swarovski.
Nad bransoletką za bardzo się nie wysiliłam - uprzejme panie z salonu sukien ślubnych udostępniły nam za darmo motyw z pasującej do sukni koronki. Idealny rozmiarem i "gęstością" do spełnienia swojego zadania - zakrycia tatuażu na nadgarstku :)
poniedziałek, 4 czerwca 2012
Perłowe fascynacje ;)
Kilka lat temu dowiedziałam się, że nowa znajoma robi biżuterię z koralików. Tak mnie oczarowały jej małe cudeńka, że, oprócz zakupów oczywiście, dokonałam odkrycia: przecież ja też mogę! Pierwszą rzeczą po powrocie do domu było sprawdzenie tej teorii w praktyce. Pochwyciłam perełki i drucik ozdabiające niegdyś bukiet ślubny siostry (a przezornie przeze mnie zachowane) i skręciłam coś takiego:
Bigle przechwyciłam z jakichś innych kolczyków. Kompletem kolczyki + zawieszka "uszczęśliwiłam" oczywiście siostrę :) Dodam na usprawiedliwienie, że o istnieniu techniki wire-wrappingu nie miałam wówczas zielonego pojęcia, ani o internetowych kursach tworzenia biżuterii :P
Potem zrobiłam przegląd szuflad i szkatułek oraz drobne zakupy koralikowo-półfabrykatowe i powstało wiele innych, różnorodnych egzemplarzy, które wciskałam na różne okazje mamie, siostrze i koleżankom :)
A że zaczęło się od perełek, to pociągnę dziś ten temat i pokażę kilka późniejszych prac w tym temacie:
Kolczyki
do tych powstał jeszcze naszyjnik:
a potem w wersji hematytowej:
I na koniec komplet z bransoletką:
Ten ostatni jeszcze mam, chce ktoś? :)
Bigle przechwyciłam z jakichś innych kolczyków. Kompletem kolczyki + zawieszka "uszczęśliwiłam" oczywiście siostrę :) Dodam na usprawiedliwienie, że o istnieniu techniki wire-wrappingu nie miałam wówczas zielonego pojęcia, ani o internetowych kursach tworzenia biżuterii :P
Potem zrobiłam przegląd szuflad i szkatułek oraz drobne zakupy koralikowo-półfabrykatowe i powstało wiele innych, różnorodnych egzemplarzy, które wciskałam na różne okazje mamie, siostrze i koleżankom :)
A że zaczęło się od perełek, to pociągnę dziś ten temat i pokażę kilka późniejszych prac w tym temacie:
Kolczyki
do tych powstał jeszcze naszyjnik:
a potem w wersji hematytowej:
I na koniec komplet z bransoletką:
Ten ostatni jeszcze mam, chce ktoś? :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)













