Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obrazek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obrazek. Pokaż wszystkie posty

piątek, 3 sierpnia 2012

post pisany

Po pierwsze bardzo dziękuję za komentarze - przepraszam, że tak zbiorczo. Ja zaglądam do Was codziennie i za każdym razem zachwycam się tym co widzę, tylko jakoś krępuję się wyrazić to słowami. Jakoś tak mam, że jak nie mam do dodania nic nowego, co nie zostało już powiedziane, to się nie odzywam, bo taki enty wpis typu "jakie to piękne" mógłby się już wydać nie szczery. Nie chciałabym nachalnie zaznaczać swojej obecności w blogowym świecie, pisać coś tylko po to, żeby ktoś mnie zobaczył i kliknął.. Z drugiej strony pomyślałam sobie, że przecież mnie cieszą wszystkie komentarze i właściwie czemu inni mieli by na to patrzeć inaczej? Powoli się zatem przełamuję i zaczynam odzywać. Może nikt na mnie nie zwróci uwagi, a może ktoś się uśmiechnie?

A dziś to już w ogóle zaszalałam - zapisałam się na candy! :P


środa, 25 lipca 2012

Obrazki prawie 3D

Dawno, dawno temu zrobiłam obrazki do pokoju córci. Zamierzałam je pokazać dopiero jak zawisną na swoim miejscu, ale coś się męża o dziury w ścianie doprosić nie mogę, a na "gwóźdź w płynie" się trochę boję, bo jeden już tak rozbiłam.. na szczęście dał się posklejać ;) Poza tym zepsuł mi się aparat fotograficzny i choć mam co nowego pokazać to w najbliższym czasie będę się chwalić tylko dawno sfotografowanymi starociami :(

Na obrazki naszło mnie z powodu listwy przpodłogowej - została taka ledwo ucięta, na zwrot się już nie nada, wyrzucić szkoda, spalić też.. Wymierzyłam równe odcinki, mąż przepiłował (idealnie nie jest, ale pilnika nie mam :P), poskejałam, podkleiłam tekturą falistą. 
Z treścią właściwą obrazków kombinowałam długo, jedyne co wiedziałam od razu to to, że mają być trzy, najlepiej 3D, w tematyce przyrodniczej. Początkowo nawet przykleiłam pluszowe maskotki z karuzelki - osiomrnica, krab i pławikonik były jednak za ciężkie i zbyt pluszowe by dobrze się trzymać i odpadły, ale idea świata zwierzęcego pozostała. Przeszukałam internet i znów trafiłam do szablonerii, gdzie znalazłam fajne kontury zwierzątek. Zaświtał mi wtedy pomysł, żeby zrobić coś na kształt kolekcji owadów, mamy więc:

stadium larwalne - gąsiennicę 

"dorosłego" motyla (a może to mucha?)

i bojową mrówkę 

Przyznam się, że początkowo zamierzałam wyciąć wszystkim odpowiednią liczbę odnóży, ale ich urok w wersji oryginalnej okazał się silniejszy ode mnie ;) 
Robaczki podklejone są tylko na środku a odstające brzegi dają fajny efekt trójwymiarowości, oczywiście nie uchwycony na zdjęciach.
Fajne? :)