Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wianek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wianek. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 16 kwietnia 2015

Wianek - edycja bieżącowiosenna i zeszłozimowa :)

Tak się obecnie prezentuje mój wianek na drzwiach wejściowych.


Drewniane motylki z marketu za 2,50 i modelinowa "wiosenka" :) 
Miałam ogromną ochotę ulepić z modeliny laleczkę i tak mi zaświtało, że Tildy to jeszcze w tej technice nie widziałam [na pewno już gdzieś są, kto wie gdzie to niech mnie oświeci ;) ]. Wymieszałam to co miałam (marketowa modelina Koma-plast, to samo opakowanie, co Pinkie Pie), żeby pozyskać kolor ciałopodobny i jakikolwiek inny nadający się i wystarczający na sukienkę i wyszło mi tak jak wyszło. 
Dla jej własnego bezpieczeństwa chciałam ją wyeksponować w jakimś trudnodostępnym miejscu.. padło na wianek, wisi poza zasięgiem małych łapek siejących zniszczenie.. jeszcze..

A ponieważ zrobiłam ją jeszcze w zimie, wianek zaprezentował się tak: 


No co? czerwony to tez kolor kojarzący się z zimą, nie? ;)

czwartek, 28 listopada 2013

Wianek - sezon zima'13

U mnie już bomb(k)owo ;)


W tym sezonie wianek w stylu .. romantycznym? 


Reakcja Julci: To som bompki. Cieba ubiełać chinke! Chyba ona jest w szafie. I ciągnie matkę do tej szafy. Dzieci są niesamowicie spostrzegawcze :) Niesamowicie niesamowite :)




środa, 27 marca 2013

Wielkanocny wianek

Pamiętacie mój reniferowy wianek na drzwiach? Kilka dni temu zdjęłam wreszcie renia i czerwoną wstążeczkę (może teraz zima sobie pójdzie?), żeby zrobić miejsce tym dwóm dziubasom:


Teraz wianek prezentuje się tak:
 

Wisząc od grudnia nabrał nawet wielkanocnego kształtu ;)

Kurczaki powstały z tej inspiracji. U Joanki znajduje się link do tutoriala, ja dodałam od siebie sznurkowe nóżki (ale tylko u jednego) i nie rezygnowałam z ogonków. 

Tak wyglądał mój wykrój:

Materiał - filcowe ściereczki zakupione specjalnie w tym celu :)

niedziela, 16 grudnia 2012

Wianek

We wtorek odwiedziłam moją przyjaciółkę i zostałam przez nią obdarowana brzozowymi gałązkami. Dzięki temu już następnego ranka na moich drzwiach zawisł wianek z Reniem. Jejku, jak one pięknie pachniały przy wiciu...mmmm :) 


Wianek wisi od środka. Bo tak ;>